Home Tour, czyli jak to robi Tikkurila, Wnętrza Zewnętrza i projekt Ali

 

 

***

 

 

Cześć!

Przychodzę do Was z mega fajną historią, która ostatnio mi się przytrafiła. Część z Was już wie, a część pewnie dowie się z tego wpisu, że w ostatni dzień wakacji odwiedzili mnie Magda i Piotr z bloga Wnętrza Zewnętrza. Jestem pewna, że ich znacie, lubicie i oglądacie. Naszą znajomość zapoczątkowała marka Tikkurila, która poprosiła Magdę i Piotra oraz mnie, żebyśmy nakręcili home tour z mojego mieszkania.

Przyznam się Wam szczerze, że nawet się nie zastanawiałam czy się zgodzić, weszłam w to w ciemno. Bardzo chciałam zorganizować u siebie taki spacer już od dawna, ale niestety nie dysponowałam ani odpowiednim sprzętem, ani znajomymi, którzy ewentualnie mogliby mi pomóc coś takiego zorganizować. Magda i Piotr zrobili to mega profesjonalnie. Mają już duże doświadczenie — prowadzą na You Tube kanał, na którym oprowadzają po mieszkaniach, które odwiedzili oraz dzielą się na nim wnętrzarskimi poradami.

Bardzo ucieszyłam się, kiedy Tikkurila wpadła  na pomysł zorganizowania tego home tour, bo wiedziałam, że wielu z Was czekało na możliwość obejrzenia mojego domu i zobaczenia, jak to wszystko wygląda na prawdę. Niestety zdjęcia nie zawsze oddają rzeczywistość w stu procentach, potrafią przekłamać i zafałszować obraz. Film ma to do siebie, że pokazuje jak jest. I wiem, że tego  Wam brakowało. Chcieliście poznać rozplanowanie pokoi, zobaczyć, jak rzeczywiście rozmieszczone są meble, co koło czego stoi. Wydaje mi się, że Magda z Piotrem sprostali temu wyzwaniu i teraz wiele Wam się rozjaśniło w tej kwestii. Dodatkowym plusem jest fakt, że macie dokładny wgląd w farby, którymi zostały wykończone pokoje. Opisaliśmy to rzetelnie i możecie teraz zobaczyć, jak prezentują się na ścianach.

Wydaje mi się, że największym zaskoczeniem będzie dla Was łazienka i fakt, że jest pomalowana farbą Optiva 20 od Tikkurila i że genialnie się sprawdza, pomimo braku kafli na ścianie.

No i kolejna ważna kwestia — macie okazję zobaczyć, jak zestresowana witam się z Wami i opowiadam o mieszkaniu. I choćby dlatego warto to zobaczyć :))

A mówiąc tak poważnie, nagrywanie tego home tour zajęło nam prawie 8 godzin, film to krótki wycinek naszego spotkania. Naprawdę się napracowaliśmy, żeby wszystko wyszło dobrze. Już tydzień wcześniej dekorowałam i sprzątałam chatę, ale starałam się pokazać Wam przede wszystkim to, jak mamy na co dzień, więc nie spodziewajcie się wielkich zmian. Wszystko zostało udekorowane tak, jak robię to zazwyczaj. Była dzika róża z ogrodu mamy i gałęzie drzew, które bardzo, bardzo często wkładam zamiast kwiatów do wazonu. Poza tym przemalowałam łazienkę, ale to dlatego, że miałam taki plan na ten roku, a przyjazd gości tylko ten fakt przyspieszył. Łazienka nie była malowana 6 lat!! I uwierzcie mi, gdyby nie mój perfekcjonizm jeszcze spokojnie mogłaby wytrzymać  😉

Jest także pokazana ściana z cytatem z baśni Andersena u Kali w pokoju, o której już Wam pisałam i ściana w witrynie w kuchni, która dlatego jest fajna, że mogę ją malować w zależności od potrzeb.

Pamietam bardzo dobrze, jak na samym początku remontu szukaliśmy dobrych rozwiązań na ściany i jak robotnicy przekonywali nas do farb Tikkurila. Oczywiście nie mieliśmy żadnego doświadczenia w tej kwestii i posłuchaliśmy ich rady. I wiecie co, dobrze zrobiliśmy. Farby się sprawdziły, malujemy nimi do teraz i ja sama wykorzystuję je w swoich projektach, a dodatkowo czuję się doceniona przez markę, dzięki której poznałam już tylu fajnych ludzi i która daje mi tyle fajnych możliwości tworzenia. Przeróżne są opinie na temat współpracy z markami, ale powiem Wam, że wzajemne wsparcie to jest super sprawa. Cieszę się, że Tikkurila docenia fakt, że używam ich farb i że mamy możliwość robić razem takie fajne rzeczy. Mam nadzieję, że obejrzycie nagranie ze spaceru po moim mieszkaniu i że zajrzycie na blog Tikkurila, bo tam dopiero są cudowne zdjęcia i fantastyczny opis mieszkania. Wszystko w punkt!

Magdzie i Piotrkowi serdecznie dziękuję za profesjonalizm i cudowne rozmowy, które prowadziliśmy przy stole w kuchni. Super się z Wami pracowało!

A teraz prędko, prędko lećcie zobaczyć jak wyszło i napiszcie mi koniecznie czy się Wam podoba.

Film i zdjęcia znajdziecie  TUTAJ  oraz TUTAJ

 

Miłego oglądania!

 

 

***

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *